• Wpisów:12
  • Średnio co: 136 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:58
  • Licznik odwiedzin:2 559 / 1774 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj nie bede pisać bilansu bo to nie o to chodzi. Tak schudłam trochę i się cieszę. Potrzebuje raczej waszej rady. Otóż.. na moim asku była pewna dyskusja z której wynikało, że mam problem z odchudzaniem. Do tej dyskusji włączały się po kolei moje przyjaciółki. I to tak trwa i trwa.. Wczoraj dostałam od kogoś link (który będzie na dole) zastanawiałam sie długo czy mam na to pytanie odpowiedzieć, ale miejsza. Trochę sie przeraziłam bo z tego co tam wyczytałam wyszło, że mam anoreksje co jest głupotą. Owszem mam anemię i widzę u siebie tendencję do ataków bulimii, ale anoreksja nie wiem co o tym myśleć naprawdę.
http://anorektyk.pl/jeszcze-odchudzanie-czy-juz-anoreksja/
  • awatar Waiting For Perfection: Najprawdopodobniej masz anorekcje..Ty mozesz tego nie zauważać..ale inni owszem.. :]
  • awatar ┼Amfa┼: możliwe , że masz , każda anorektyczka nie zauważa swojej choroby , zauważaja to inni .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej misiaki. Mój dzisiejszy bilans był taki sobie napewno nie przekroczyłam 1000 kcal. Ogólnie jestem z siebie dumna bo byłam przed chwilą w mieście i moja mama powiedziała, ze mam sb wziąć małe co nie co, już sięgnęłam po czekoladę, ale potem coś mi powiedziało, że ja przecież nie lubię czekolady, że to mój wróg no i się obyło bez ;3. Od jutra chcę przejść na 3 dniową głodówkę ktoś idzie ze mną ? ;3









Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczoraj wieczorem nie miałam już czasu na dodanie postu więc dodam dziś. Hmm wczoraj było całkiem nieźle. Rano zjadłam pół miseczki zupki ogórkowej i pół kawałka chleba razowego z listkiem sałaty. Na obiad arbuz ^ ^. Troche tego arbuza nie było, ale jestem wielką fanką tego owocu i nie mogłam poprostu się powstrzymać. Ćwiczeń troszkę mało bo jestem chora i poprostu nie mam siły na nic ;\ a wiec zrobiłam 100 brzuszków 50 uniesień nóg, i 55 przysiadów ;3. A jak tam u was chudzinki ?








 

 
Ogólnie dziś bilansik miałam dobry zjadłam rano kawałek chclebka słonecznikowego (pełnoziarnistego) z listkiem sałaty na obiadek miseczkę zupy ogórkowej (uwielbiam tą zupę bo to sama woda) no i to tyle. Wypiłam mało wody i nie robiłam ćwiczeń ponieważ jestem przeziębiona i nie mam na to sił. Ale wypiłam 2 herbatki zielone. Trzymajcie się chudo <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej dziewczyny czuje się okropnie. Tłumacze się czemu nie pisałam 2 tygodnie. Nie pisałam ponieważ miałam karę na komputer wiem, wiem.. Moja mama jest okropna kazała mi jeść i jeść..Prawie rozstałam się z aną. Nie wiem jak to możliwe, ale było blisko. Tyle, ze wczoraj przed snem myślałam jak razem nam było dobrze. Te moje sukcesy i porażki, ale głównie sukcesy. Ana sprawiła, że dąże do ideału do wytyczonego celu co jest dobre bo to mi pomogło w nauce ;3 Więc tak jak mówiłam ana mnie zawróciła w dobrym kierunku. Jakie diety polecacie ? Skiny diet ? czy ABC lepsza piszcie ;3





 

 
Na początku chciałam wam podziękować, że mnie wspieracie, jesteście kochane! Więc jutro wkońcu początek roku! wszystkie widzimy w tym same plusy tak jak zauważyła Skinny.Sweet.8 godzin w szkole i rodzice nie wiedzą co jadłaś super sprawa. Moja mama dodatkowo będzie dawała mi codziennie pieniądze więc uzbieram sobie na cos ładniego ;3 Znowu start z wagą 47 ;/ a dzisiaj dużo zjadłam... i to baaaardzo nie będe o tym mówić bo niedobrze mi się robi. Jutro rano trzeba będzie wstać o 6.00 bo najpier 30 minut ćwiczeń, a potem musze się szykować na rozpoczęcie ;\ Rozpoczęcie jest o 9, ale ja musze być szybciej bo mam przemawiać czy coś ;__; nie ważne. Poprostu bardzo nie mogę sie doczekać jutra !

  • awatar Skinny.Sweet.: Ooo jestem wymieniona ! Jestem sławna :D Hahah :3 Taaa Tobie życzę powodzenia z tą 8 godzinną głodówką, bo mnie teraz wychowawczyni sprawdza czy cos do szkoły przynosze i czy jem i muszę -_- :(( Zresztą i tak sie w domu obżeram więc mniejsza xd Uuuu bez kitu uzbierasz sobie :D Oszczędzasz kase na jedzenie i jest na coś innego *_* Trzymaj się Kochana i chodź tu szybko bo 5 dni nie pisałaś :3
  • awatar Waiting For Perfection: hhaha szkoła jeden z plusów to właśnie ten brak kontroli rodziców nad tym co zjadłyśmy :3 życzę Ci powodzenia :] Świetne thinspo ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chcę zacząć od początku, tęsknie do any, brak mi tej świadomości gdy wstawałam rano, że jestem chudsza, poprostu brak. Od 2 tygodni musze jeść normalnie. Czyli śniadanie, obiad kolacja a pomiędzy tymi posiłakami jakieś lody, ciastka.. Najgorsze jest to, że mnie pilnują przy jedzeniu. Boje się, że się w tym zatrace, że znowu będe grubą świnią. Mimo, że musze jeść robie te brzuszki, ale świadomośc, że jem sprawia, ze odechciewa mi sie ćwiczyć. Czekam cierpliwie do rozpoczęcia roku szkolnego wtedy moja mama nie będzie mogła mnie pilnować. Myślicie, że warto mi zaczekać, bo ja myśle, ze tak. Aktualnie waże 47,3 kg. Wciąż chcę ważyć 42. Wybaczcie, że nie mam thinspiracjii.
  • awatar Skinny.Sweet.: Pozwalam Ci schudnąć do 45kg xd Ale serio do 42 :o ?! To musi być jakaś masakra.. Wszystkie kości wystają i w ogóle :o Też chce rok szkolny, bo 8 godzin bez jedzenia *_* Trzymaj się :3
  • awatar Waiting For Perfection: Hmm dasz radę..Wierzę w Ciebie..Zawsze znajdzie się moment w którym będziesz mogła wypluć w chusteczkę bo "nagle masz katar" "lub chce Ci sie kichnąć" xD Albo jak rodzice nie będa patrzeć to po kieszeniach i dawaj! ; d Bedzie dobrze kochana :3
  • awatar Jestem Kotem :c: Fajny blog :) Zapraszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej dawno mnie tu nie było. Wszystko wymknęlo się spod kontroli. Moja mama zauważyła, że coś jest nie tak, i zaczęła poprostu wpychać mi jedzenie. Nie mogłam ćwiczyć, nic zero przytułam do wagi 47 kg. Jestem załamana wiecie jak to jest? Głupio się pytam jasne, że wiecie motyli to rodzina. Chcę zacząć od nowa. Nowy rok szkolny nowe życie. Prosze pomożecie mi? Potrzebuje was..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Super naprawde. Moja mama zaczyna coś podejrzewać.Kupiła arbuza którego zawsze pochłaniałam w wielkich ilościach. Zjadłam go żeby nie myślała, że się odchudzam. Potem kazała mi zjeść kanapkę i to z SEREM. Przełknęłam 2 kęsy reszty sie pozbyłam (ciągle na mnie patrzała). Ale nie mogłam wytrzymać i to zwróciłam. To jest wciągające, naprawde nie zaczynajcie tego. Zrobiłam wczoraj 300 brzuszków. Dziś dopiero 200 ale wieczorem kolejne 200 no i rolki jasna rzecz. Waga znów spadła w dół, ale jutro ją podam. Trzymajcie się <3








  • awatar Skinny.Sweet.: Skubana *_* Chudnie ciągle >_< :D Kontrola rodzicielska, rodzice nie tacy głupi widać :/ Ale Twoja mama martwi się i to zrozumiałe. Nie wymiotuj :(( !! Wyniszcza to organizm :/ Rolki *_* Tez byłam, najlepiej :3
  • awatar Waiting For Perfection: Całkiem dobrze Ci idzie :] Nic tak nie motywuje jak spadająca waga.. :] Tak btw to świetne thinspo ^.^ :* Trzymaj się ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wspaniała, wspaniała i jeszcze raz wspaniała! Dieta baletnicy to coś cudownego. Głodówka nie była dla mnie problemem ponieważ od pół roku jem około 200-500 kcal, dziennie. Dzisiaj dzień trzeci wstałam rano czułam się jeszcze gorzej niż wczoraj serce mi łomotało jak szalone chciało mi się wymiotować no ale cóż nie miałam przecież czym poszłam do kuchni i wzięlam twarożek i zjadłam około 4-5 małych płaskich łyżeczek, ale to nie pomagało wzięłam małego sucharka i zjadłam napiłam się wody i odrazu do łazienki zwrócilam chyba połowę (nie wymuszałam). No a rszta dnia woda i zielona herbatka. Zrobiłam dziś rano 150 brzuszków, a wczoraj łącznie 220 ;3. Ale najlepszy fakt zostawiłam na koniec. Zaczynałam od wagi 47,5 a dziś rano zobaczyłam 45,3 jaka byłam szczęśliwa jak nigdy. NA KONIEC. Jeżeli któraś z was chciałaby się powspierać napiszcie na priv podam numer gadu-gadu ;3










  • awatar Skinny.Sweet.: Dieta Baletnicy to szaleństwo :o Słyszałam o tym masakra :o Hmm.. Ale jeżeli Ci pomaga, a dobrze się czujesz to już nie wiem co myśleć. :( Trzymaj się Kochana :3 Martwie się czemu wymiotowałaś :/ Nie wymuszałaś, wiec musi być coś nie tak :o
  • awatar Cherry234: Niestety wiem o czym mówisz, już od dłuższego czasu wymiotuje.
  • awatar Waiting For Perfection: No to gratuluję świetnego bilansu :* Ale jak pisałam we wcześniejszym kom..NIE WYMIOTUJ!! ^^ Narazie spada Ci tylko woda ale wiem,że takie malutkie cyferki dają wielką satysfakcję ^^ Powodzenia ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziewczyny, wczoraj było niesamowici nic nie zjadłam nawet nie miałam ochoty nie bylo problemów z kolacją (powiedziałam mamie, że jadłam koleżanki, nawet sie zachwycałam jaka smaczna była u niej kolacja). Ale dziś kiedy rano wstałam poczułam, że serce mi łomocze, bałam się, że zemdleje nie raz już mdlałam więc wiem jak to się zaczyna. Nie chciałam, ale msiałam bo moja mama weszła do kuchni ;x Zjadłam mały kawałek chleba a co w tym najgorsze? pszennego. Do herbaty mama dosypała mi łyżeczkę cukru żeby nie było troche wypiłam, ale zaraz idę ją wylać. Wybaczcie.. czuje się okropnie, naprawde mam ochote to zwrócić, ale boję sie, ze wtedy zemdleje i zacznie sie ciąganie po lekarzach. Nic więcej dziś nie zjem przysięgam.





  • awatar Gość: Witaj. Przypominam, że na liście blogujących Motylków są osoby, które regularnie dodają nowe wpisy. Niedługo będę zmuszona Cię usunąć. Chudego, Kelpinoza.
  • awatar Skinny.Sweet.: Dziękuje za miłe słowa Kochana ;3 Taki sam wiek i wzrost, ale Twoją wagę to ja bym chciała mieć *_* Ale powiem szczerze, anoreksja mnie nie pociąga :/ To naprawdę straszna choroba :( Trochę przesadzasz z tym chlebkiem :3 Ja zjadłam z 4 kawałki dzisiaj, to ja tu powinnam się dołować i robię to zresztą :/ Ale naprawdę, chciałabym tak jak Ty odmawiać sobie *_* Ale pamiętaj, że musisz też coś jeść :) Choćby wapń, owoce, warzywa nie utuczą Cię przecież, a są smaczne i organizm czegoś potrzebuje :) Będę Cię wspierać Kochana ;3 Chudnij, ale z rozumem, naprawdę, anoreksja to nic dobrego. Będę zaglądać co tam u Ciebie słychać, więc słuchaj się Mądrej Mnie :) Pozdrawiam Kochana ;3
  • awatar Waiting For Perfection: Lepiej nie wmyiotuj..jest to cholernie wciągające ..bo wiem po sobie..jeszcze zacznie być twoim sposobem na kalorie..jedzenie..tego nie chcemy.. Trzymaj się:]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
O tak! Już dziś zaczynam diete baletnicy. Wstałam dopiero kiedy moja mama pojechała do miasta na zakupy i wypiłam kubek herbaty zielonej. Ze śniadaniem jest łatwo powiem jej, że zjadłam kanapki i będzie okej. Z kolacjii też się wymigam najgorzej będzie z obiadem. Jednak wiem, że dam radę. Musi mi się udać. Dieta baletnicy to coś wspaniałego. Nie będe miała efekru jojo ponieważ i tak od jakiegoś roku jem około 500 kcal. Albo i mniej. Aktualnie waże 46,5 kg, ale licze to jako 47 kg przy wzroście 157. Chcę ważyć 42 kg. Trzymajcie za mnie kciuki moje drogie ;3